Autyzm i ADHD? Mam i ja!
Odnoszę wrażenie, że niedługo pojawi się nowa wersja hasła #metoo. Zewsząd, jak grzyby po deszczu – pojawiają się informacje o kolejnych diagnozach zaburzeń…
Przeczytaj więcej
Czy „złoty standard” diagnozy autyzmu może mieć spory margines błędu? Czy naukowo zweryfikowane, wystandaryzowane narzędzie diagnozy może być czułe na subiektywne tendencje psychologa?
Początkowy zachwyt niektórych specjalistów przechodzi w ostrożność, a u innych – nawet w sceptycyzm. Nie mówi się o tym głośno w kuluarach, ale może ja rozpocznę dyskusję: jak bardzo wynik ADOS-2 zależy od wiedzy, doświadczenia i empatii diagnosty?
Nieraz słyszałam relacje rodziców opisujących niechęć dziecka do kontaktu z psychologiem. Pani powiedziała mi to i tamto, Pani była niemiła… Pani przy rodzicach pytała mnie o prywatne sprawy.
Jak się okazuje, osobiste predyspozycje diagnosty oraz prawidłowo nawiązana relacja z dzieckiem mogą wpłynąć na wynik testu. Jednym z obszarów oceny jest ilość wzajemnej interakcji, okazywanie wzajemności społecznej, jakość kontaktu.
Wyobraźmy sobie zatem sytuację, w której badanie ADOS-2 wykonywane jest na pierwszym spotkaniu, w gabinecie, który dziecko widzi pierwszy raz na oczy. Zachowania lękowe – wycofanie, sztywność zachowania, zaburzony kontakt wzrokowy, brak spontanicznych reakcji – to elementy, które są w ADOS-2 oceniane. Wszystko super, tylko że dokładnie takie same zachowania mogą wystąpić w zaburzeniach lękowych.
To częsty dylemat, przed którym staje diagnosta spektrum autyzmu. Zgodnie z opisem objawów nie ma żadnego zachowania, które byłoby charakterystyczne tylko dla spektrum! Odpowiedź na z pozoru proste pytanie – czy dziecko jest w spektrum? – wymaga więc o wiele szerszej wiedzy psychologa oraz holistycznego podejścia do diagnozy.
Często zachowanie dziecka wywoływane jest przez system rodzinny lub rówieśniczy. Inne sytuacje (np. konflikt rodziców, nękanie przez rówieśników) mogą wywołać u dziecka mechanizmy autystyczne – wycofanie, przywiązanie do rutyny, niedostosowany afekt.
W diagnozie ADOS-2 oceniana jest także wzajemność społeczna i umiejętność opowiadania o wydarzeniach. Znów możemy się zastanowić, na ile wywołanie reakcji zależy od umiejętności komunikacyjnych psychologa. Umiejętność zadawania pytań, ale także „zagadywania” – swobodnej rozmowy, znajomości gier komputerowych, mang czy TikToka – to tylko wierzchołek góry lodowej „specjalistycznej” wiedzy. Kiedy jednak poznamy „ich świat”, możemy nawiązać interakcję – i zaobserwować prawdziwe „ja”.
To wcale nie oznacza, że autyzmu nie widać na pierwszy rzut oka. Często zdarzają się reakcje dzieci, które już na dzień dobry pasują do obrazu klinicznego – nasze doświadczenie, narzędzia i konsultacje z innymi specjalistami mogą to jedynie potwierdzić.
Jednak największym wyzwaniem są „asteroidy” – dzieci krążące od specjalisty do specjalisty, rodzice poszukujący odpowiedzi. Diagnoza spektrum autyzmu może szybko zapełnić pustkę, definiując trudności. Ale czy taka diagnoza będzie wiarygodna? Tu już musimy odpowiedzieć sobie na pytanie… czy w tym przypadku cel uświęca środki?
Jesteś przed diagnozą dziecka i masz w głowie więcej pytań niż odpowiedzi? Zajrzyj do naszego bezpłatnego poradnika o diagnozie autyzmu — krok po kroku, bez straszenia.
Odnoszę wrażenie, że niedługo pojawi się nowa wersja hasła #metoo. Zewsząd, jak grzyby po deszczu – pojawiają się informacje o kolejnych diagnozach zaburzeń…
Przeczytaj więcejCzęsto polecamy Wam różne gry i książki, które nie tylko bawią ale też edukują. Z okazji szczególnej – czyli Dnia Dziecka, polecamy Wam równie szczególną…
Przeczytaj więcejDziesięć rzeczy o których chciałoby Ci powiedzieć dziecko z autyzmem – to książka, którą recenzujemy dzięki współpracy z Wydawnictwem Uniwersytetu…
Przeczytaj więcej