Problemy z nauką – dlaczego moje dziecko nie pamięta?

· aktualizacja: · mgr Ewa Bensz-Smagała

Domowe obowiązki, odrabianie lekcji czy spacer z psem – to informacje, które bardzo często uciekają z głowy naszych podopiecznych. Problemy z pamięcią, brak koncentracji czy przemęczenie? Takie pytania słyszymy podczas pierwszych konsultacji w naszym gabinecie.

Czy faktycznie te problemy z nauką i pamięcią powinny nas niepokoić? Zanim rozpoczniemy praktyczne zajęcia i trening koncentracji, dużo czasu poświęcamy na rozmowę z rodzicami i pokazanie im drugiej, niedoskonałej strony naszej pamięci.

W tym artykule znajdziesz kilka prostych zasad zapamiętywania informacji, które jednocześnie tłumaczą codzienne problemy.

Pamięć potrzebuje… czasu

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak wygląda myśl? Można powiedzieć, że to łańcuch składający się z komórek nerwowych w naszym mózgu (neuronów). Jeśli neurony połączą się i utrwalą w pewnym zamkniętym obiegu, powstaje myśl, a wraz z nią – wspomnienie.

W dużym uproszczeniu tak wygląda utrwalanie informacji. Aby jednak powstała pętla, do której później możemy wrócić (czyli przypomnieć sobie informację), potrzebny jest czas. Neurony reagują szybko, lecz utrwalają swoje połączenia bardzo wolno.

Tutaj z ratunkiem przychodzi nam konkluzja: trening czyni mistrza. Powracanie do informacji, kreatywne powtarzanie i wielokrotne wykorzystywanie tej samej wiedzy powoduje, że ślad pamięciowy się utrwala.

Jaki z tego wniosek? Informacja, którą przekażemy tylko raz (np. wynieś śmieci, zrób zadanie), ma bardzo niewielkie szanse na przetrwanie – szczególnie w młodym, dynamicznym i rozwijającym się mózgu. W takiej sytuacji utrwalenie wymaga więcej uwagi, skupienia i dodatkowych sposobów powtarzania (np. zapisania, powtórzenia na głos, rysunku).

Pamięć potrzebuje… przyjemności

Dlaczego moja córka zapamiętuje skomplikowane układy taneczne, a nie pamięta, że musi odrobić zadanie z matematyki?

Dla nas, trenerów technik pamięciowych, odpowiedź jest banalnie prosta – szybciej zapamiętujemy to, co jest dla nas ciekawe, interesujące, nowe lub w jakiś sposób z nami związane. To naturalna, biologiczna i ewolucyjna dyspozycja naszego mózgu, który bądź co bądź jest egoistycznym organem.

Przyjrzyjmy się na chwilę jego budowie. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że to niesamowicie skomplikowana plątanina kabli, która ma za zadanie utrzymywać nas przy życiu, ochraniać przed niebezpieczeństwem i dążyć do… przyjemności.

Dopamina – neuroprzekaźnik, który „pomaga” w komunikacji neuronów – powoduje, że odczuwamy przyjemność podczas niektórych, wybranych aktywności. Tutaj przy okazji działa nasza pamięć: skoro jedzenie czekolady jest przyjemne, warto to powtarzać.

Jeśli natomiast czynność – czy też samo widmo jej wykonania w przyszłości – nie jest przyjemna, nie mamy motywacji ani energii na to, aby taką informację zapamiętać.

Oczywiście nie usprawiedliwiamy dzieci z zaniedbywania obowiązków domowych. Chcemy jedynie Wam, rodzicom, pokazać, że proces zapamiętywania to skomplikowany mechanizm. I często informacja o spacerze z psem przegrywa w przedbiegach z wiadomością na temat aktualizacji jaskiń Minecrafta.

Pamięć potrzebuje… zrozumienia

Nie wymagajmy od naszych pociech pamięci absolutnej. Spójrzmy też za siebie: czy pamiętamy i realizujemy wszystkie obowiązki zgodnie z planem? Czy też czasem dopada nas lenistwo, niechęć, poczucie bezsensu czy po prostu zły humor?

Jeśli Twoje dziecko faktycznie ma problem z zapamiętywaniem i wykonywaniem swoich obowiązków, wielokrotne przypominanie o tym może przyniesie skutek, ale na krótko.

Nasza rada w tym przypadku to cofnięcie się o jeden krok – rozmowa z dzieckiem o sposobie, w jaki odbiera obowiązki. Jak ocenia swój wkład w ich wykonywanie, czy czuje zaangażowanie i motywację, dlaczego odczuwa niechęć?

Taka „stopklatka” i praca u podstaw często pozwala zarówno rodzicom, jak i dzieciom na zrzucenie długo utrzymywanego balastu związanego ze spełnianiem oczekiwań. Bo jeśli nasza komunikacja z dzieckiem redukuje się do pytań typu: „jak tam w szkole?”, „odrobiłeś już lekcje?” – to znak, że powinniśmy się zatrzymać.

Powrót do konstruktywnej, wspólnej pracy i wywiązywania się z obowiązków może być procesem długotrwałym. Tu, jak zawsze, potrzebne jest duże zrozumienie ze strony rodziców, konsekwencja i cierpliwość. Nie oczekujmy od naszych dzieci, że w sposób odpowiedzialny podejmą wszystkie stawiane im wymagania – to my, dorośli, mamy za zadanie modelować prawidłowe zachowania, wspierać i tłumaczyć.


A jeśli chcesz, żeby Twoje dziecko przekonało się w praktyce, że nauka może być przyjemna i skuteczna – zobacz nasz kurs szybkiego czytania i technik pamięciowych dla dzieci.

Literatura:

  1. M. Kaczmarzyk, „Szkoła neuronów”
  2. D. Lieberman, M. Long, „Mózg chce więcej. Dopamina”
  3. M. Spitzer, „Jak uczy się mózg”

Najczęstsze pytania

Dlaczego dziecko zapomina, czego się nauczyło?
Neurony reagują szybko, ale utrwalają swoje połączenia bardzo wolno — żeby powstał trwały ślad pamięciowy, potrzebny jest czas i powtarzanie. Informacja przekazana tylko raz ma bardzo niewielkie szanse na przetrwanie, szczególnie w młodym, dynamicznym i rozwijającym się mózgu.
Dlaczego dziecko pamięta to, co je interesuje, a zapomina o lekcjach?
Szybciej zapamiętujemy to, co jest dla nas ciekawe, interesujące, nowe lub w jakiś sposób z nami związane — to naturalna, biologiczna dyspozycja mózgu. Jeśli czynność nie jest przyjemna, brakuje motywacji i energii, aby ją zapamiętać — dlatego informacja o spacerze z psem przegrywa w przedbiegach z ciekawszymi treściami.
Jak pomóc dziecku w zapamiętywaniu?
Trening czyni mistrza: ślad pamięciowy utrwala się dzięki powracaniu do informacji, kreatywnemu powtarzaniu i wielokrotnemu wykorzystywaniu tej samej wiedzy — np. przez zapisanie, powtórzenie na głos lub rysunek. Praktyczne techniki zapamiętywania dzieci poznają na naszym kursie szybkiego czytania i technik pamięciowych.
Słaba pamięć u dziecka — kiedy szukać pomocy?
Zapominanie o pojedynczych poleceniach to zwykle naturalny mechanizm pamięci, a nie powód do niepokoju. Jeśli jednak dziecko faktycznie ma problem z zapamiętywaniem i wykonywaniem obowiązków, samo przypominanie przynosi skutek tylko na krótko — pierwszym krokiem jest rozmowa o tym, jak dziecko odbiera swoje obowiązki, a wsparciem może być konsultacja psychologiczna.

Co jeszcze chciałbyś przeczytać?